Rozmowy wśród przyjaciół
poniedziałek, 30 grudnia 2013

Wiersze

Ludzie mnie często pytają
o drogę
o aptekę
jak dojść do komisariatu najlepiej
tłumaczę zawile
bo mylę
prawo i lewo
dzieci o godzinę a
ja zegarka nie noszę
o sklepy
zakupów nie cierpię

chodzę sobie
patrzę spokojnie
może dlatego pytają
-- tylko
nie o to co wiem!

Gdzie wrony nocują
jak wygląda pusty stadion pod śniegiem
jakie są trasy przelotów
jesiennych kwiczołów
co dudni pod wiaduktem
jak się miewa ta pani
od balkonu z piwoniami
kiedy się zapala
rubinowa lampka u jubilera
gdzie w lecie jest najlepsze piwo o!

Ale ludzie pytają
o swoje
i ja im się nie dziwię

04:13, pharlap
Link Komentarze (3) »
sobota, 28 grudnia 2013

 

 

Żona Oburzona

 

Na północy Czech jakieś 20 kilometrów od miejsca, gdzie stykają się granice polska, czeska i niemiecka, leży jedno z większych czeskich miast: Liberec. Tuż obok wznosi się szczyt Ještěd z charakterystycznym budynkiem i wieżą telewizyjną, z drugiej strony teren miasta osłaniają Góry Izerskie. W tak położonej kotlinie z pewnością można liczyć na zmienność zjawisk atmosferycznych. Bliskość granic oznacza z kolei skomplikowaną historię. Niegdyś ten obszar był zamieszkany głównie przez Niemców Sudeckich, przesiedlonych przymusowo po II Wojnie Światowej do Austrii i Niemiec...

Ještěd - zdjęcie dzięki Wikimedia Commons

Jeżeli jesteś zapalonym sportowcem, goszcząc w Libercu, możesz pojeździć na nartach. Jeśli zdecydujesz się odwiedzić tamtejsze Centrum Babylon, będziesz mógł nie tylko zrelaksować się w aquaparku, ale i skorzystać z innych atrakcji, jest to bowiem olbrzymi kompleks rozrywkowy. Nie liczyłabym tu jednak na wrażenia estetyczne. Miejsce to przytłacza niestety kiczowatością. Aby ucieszyć oko, warto wybrać się za to na starówkę. Góruje nad nią bardzo ładny budynek Ratusza. Na jego ścianie umieszczono tablicę upamiętniającą 9 osób, które zginęły 21 sierpnia 1968 w trakcie inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację. Znowu bolesna historia...

Ratusz w Libercu i pamiątkowa tablica

Amatorom współczesnej sztuki można polecić krótki spacer na ulicę Sokolską, gdzie znajduje się niezwykły przystanek autobusowy. Jego autorem jest David Černý, czeski rzeźbiarz tworzący oryginalne i kontrowersyjne prace. Moje zdjęcie nie oddaje bogactwa rzeźby. Jest tam mnóstwo detali, które wpadają w oko po dokładnym przyjrzeniu się przystankowi z każdej strony, z oddali i z bliska. Po nożu wbitym w leżącą na półmisku głowę przechadza się mucha. Nie jest to jedyny owad, umieszczenie zatem na stole wazonu z bukietem rosiczek jest całkiem sensownym pomysłem. Przystankowy śmietnik to otwarta puszka, może po konserwowym groszku? Obok leży porzucona parówka...

Przystanek w Libercu

Można śmiało powiedzieć, że Liberec to jeden z bohaterów książki, którą niedawno odkryłam. O Jaroslavie Rudišu słyszałam od kilku osób, z którymi uczę się czeskiego. Kiedy zatem wdałam się w pogawędkę z przemiłą Czeszką obsługującą stoisko wydawnictwa "Czeskie Klimaty" na Wrocławskich Targach Dobrej Książki i ona również wspomniała o tym autorze, wiadomo było, że skończy się odchudzeniem portfela. Poprosiłam o wskazanie książki, od której najlepiej zacząć znajomość z Jaroslavem Rudišem. I tak przyniosłam do domu "Grandhotel".

Jaroslav Rudiš urodził się w Trutnovie. Studiował w Libercu i w Pradze. Przez jakiś czas mieszkał w Berlinie i tam właśnie umiejscowił akcję swojej debiutanckiej powieści "Niebo pod Berlinem". A "Grandhotel" jest związany z Libercem. To jedna z tych opowieści, która nie mogłaby się wydarzyć nigdzie indziej. 

Na okładce porównano głównego bohatera książki Fleischmana do Forresta Gumpa. Czy miłośników literatury czeskiej trzeba akurat w ten sposób zachęcać do lektury? Wątpię. Ja miałam wrażenie, że Fleischman to nowe wcielenie Jana Dite z "Obsługiwałem angielskiego króla". Bohater żyje uwięziony w Libercu, pracuje w hotelu na szczycie Ještěd i zmaga się ze swoimi traumami. Doskonale zna się na chmurach i zjawiskach atmosferycznych. Właściwie gdy myślę o tej książce, to mam wrażenie, że jest ona jak obłok: lekka, jakby nierzeczywista. Gdzieś w tle emocjonalnych kłopotów głównego bohatera przywoływana jest wielka historia: wysiedlenie Niemców Sudeckich, inwazja na Czechosłowację w 1968, transformacja ustrojowa po 1989 roku. W otoczeniu Fleischmana są i inni: okaleczeni, skrzywdzeni, szukający swojego miejsca. Cała opowieść jest zabarwiona specyficznym humorem. Tytułowy Grandhotel jako wysoka budowla to miejsce chętnie wybierane przez samobójców. W związku z tym umieszczono tam napis głoszący, że samobójstwa należy zgłaszać na recepcji...

Gorąco polecam Wam tę książkę. A ja zamierzam bliżej zaznajomić się z Jaroslavem Rudišem. Pozostałe jego powieści również zapowiadają się interesująco.

piątek, 27 grudnia 2013

  Kanadyjka

Jakis czas temu pojawił się na Facebooku obrazek choinki zrobionej z ciasta przełożonego Nutellą. Kattinka zasugerowała, że można by zrobić z makiem w środku. Przyjęłam wyzwanie i piekąc tegoroczne makowce (wyszło ich 20), zrobiłam makową choinkę.

Pomiedzy dwie warstwy drozdżowego ciasta, wyciete w kształcie choinki, dałam masę makową. Następnie naciełam poprzeczne dość szerokie pasy i każdy z nich skręciłam.  Tak wyglądała po upieczeniu:

Lukier posłużył jako śnieg a kandyzowane owoce jako dekoracje. Ostateczny efekt był taki:

Zjedliśmy ją na Wigilię, odłamując skręcone kawałki. Była pyszna.

03:29, kanadyjka82
Link Komentarze (9) »
czwartek, 26 grudnia 2013

 Ciotuchna

Kolęda obozowa na melodię „Bóg się rodzi” 
Wiktor Ostrowski  

Smutno, smutno nam w obozie
Na dalekiej tej rubieży.
Wojna w swej straszliwej grozie
Zakrwawione zęby szczerzy.
Stutthofu straszna to legenda,
Ludzki odruch w niej maleje, 
W gorę serca - brzmi kolęda,
Bóg się rodzi - moc truchleje. 

Wśród triumfu okrucieństwa,
Żyjemy w panicznej trwodze,
Nie ma tutaj bezpieczeństwa
Na męczeńskiej naszej drodze.
Ofiarujmy Jezusowi,
Co się z nami tutaj dzieje,
Stańmy, jako ludzie nowi -
Bóg się rodzi, moc truchleje. 

Panie Jezu ukochany,
Co królujesz nam na niebie,
Nasze troski, bóle, rany
Jakie małe wobec Ciebie.
Ból nasz niknie i zamiera,
Pan króluje, zło maleje,
Niech pieśń zabrzmi silna, szczera -
Bóg się rodzi, moc truchleje.

                                                      Stutthof, grudzien 1944 rok





środa, 25 grudnia 2013

   Juliczka

 

Zima nad morzem, choć bywa piękna, nie zastąpi tej górskiej. Nastrój Świąt najlepiej zaś oddają kolędy i pastorałki góralskie, nawet te "z przekazu". Może w górach głos niesie lepiej.

Przed paroma laty zachwycił mnie koncert zespołu Zakopawer, emitowany przez tvn24, a nagrany w Kościele Św. Kazimierza Królewicza w Kościelisku. Niepowtarzalnym miejscem związanym zarówno z rodowodem zespołu, bo tam dorastał lider grupy Sebastian Karpiel Bułecka, jak i polską tradycją Świąt Bożego Narodzenia, najbardziej żywą i różnorodną właśnie na Podhalu. Gospodarzem koncertu był Jak Karpiel Bułecka, świetny gawędziarz, znawca gór i folkloru góralskiego. Zachowałam w pamięci piękny koncert i na pewno w Święta zechcę powrócić do Malućkiego, do "stajenki".

moja wlasnosc...

Wspólne w górach kolędowanie.

...

Nastrój koncetru oddaje http://youtu.be/CeKa0ydXAZo TU, zaś samą kolędę, z udziałem Stashki, http://youtu.be/Wf5Yjm_vVnu TU.

MALUĆKI MALUĆKI

 Hej malućki, malućki, malućki

Jako rękawicka

A bo cy tyz jakoby jakoby

Kawałecek smycka.

Hej grojciez, śpiewojciez mu

Dzieciątku małemu.

Cy nie lepiej by tobie, by tobie

Siedzieć było w niebie

Dyć twój tatuś kochany, kochany

Nie wyganioł tobie.

Tam kukiełki jadołeś, jadołeś

Z cornuskom i miodem

Tu się jacy pozywis, pozywis

Samym ino głodem.

Tam pijołeś, pijołeś, pijołeś

Słodkie małmazyje

Tu się twoja gębusia, gębusia

Gorzkich łez napije.

moja własność

 

 

 

10:03, julitczka
Link Komentarze (3) »
wtorek, 24 grudnia 2013

 

 

Cicha noc to jedna z najbardziej znanych kolęd na świecie, po raz pierwszy została wykonana podczas pasterki w 1818 roku, w austriackim Oberndorf bei Salzburg. Autorem oryginalnych słów niemieckich Stille Nacht był Joseph Mohr, melodię ułożył Franz Xaver Gruber. Słowa jednej z wersji w języku polskim ułożył ok. 1930 roku Piotr Maszyński.
Przetłumaczono ją na ponad 300 różnych języków i dialektów.
Tekst pieśni powstał jako wiersz już w roku 1816. Autor wiersza, Joseph Mohr, był wówczas (1815-1817) wikarym w Mariapfarr w regionie Lungau (południowo-wschodnia część landu Salzburg).
Melodia powstała dwa lata później, 24 grudnia 1818 roku.
Joseph Mohr, w latach 1817-1819 wikary w nowo powstałej parafii św. Mikołaja w Oberndorf bei Salzburg, zaproponował Franzowi Gruberowi napisanie muzyki do swojego wiersza. Franz Gruber był od 1807 do 1829 r. nauczycielem, organistą i kościelnym w Arnsdorfie, zaś od 1816 do 1829 r. również organistą w nowej parafii w pobliskim Oberndorf bei Salzburg. 

 

Kompozycja miała być na 2 głosy solowe z towarzyszeniem chóru i gitary. Przypuszcza się, że kościół w Oberndorf bei Salzburg dysponował jedynie starym, niesprawnym pozytywem i dlatego potrzebna była pieśń z towarzyszeniem gitary. Została ona napisana w tonacji D-dur, w metrum 6/8.

Pieśń została wykonana w tym samym dniu podczas pasterki. Mohr śpiewał partię tenorową i grał na gitarze, Gruber wykonywał partię basową. 



Originaltext

Gebräuchliche Fassung

Stille Nacht! Heilige Nacht!
Alles schläft. Einsam wacht
Nur das traute heilige Paar.
Holder Knab’ im lockigten Haar,
Schlafe in himmlischer Ruh!
Schlafe in himmlischer Ruh!

Stille Nacht, heilige Nacht!
Alles schläft, einsam wacht
Nur das traute, hochheilige Paar.
Holder Knabe im lockigen Haar,
Schlaf in himmlischer Ruh,
Schlaf in himmlischer Ruh.

Stille Nacht! Heilige Nacht!
Gottes Sohn! O! wie lacht
Lieb’ aus deinem göttlichen Mund,
Da uns schlägt die rettende Stund’.
Jesus! in deiner Geburt!
Jesus! in deiner Geburt!

Stille Nacht, heilige Nacht!
Gottes Sohn, o wie lacht
Lieb aus deinem göttlichen Mund,
Da uns schlägt die rettende Stund,
Christ, in deiner Geburt,
Christ, in deiner Geburt.

Stille Nacht! Heilige Nacht!
Die der Welt Heil gebracht,
Aus des Himmels goldenen Höh’n
Uns der Gnade Fülle läßt seh’n
Jesum in Menschengestalt!
Jesum in Menschengestalt!

 

Stille Nacht! Heilige Nacht!
Wo sich heut alle Macht
Väterlicher Liebe ergoß
Und als Bruder huldvoll umschloß
Jesus die Völker der Welt!
Jesus die Völker der Welt!

 

Stille Nacht! Heilige Nacht!
Lange schon uns bedacht,
Als der Herr vom Grimme befreyt,
In der Väter urgrauer Zeit
Aller Welt Schonung verhieß!
Aller Welt Schonung verhieß!

 

Stille Nacht! Heilige Nacht!
Hirten erst kundgemacht
Durch der Engel „Halleluja!“
Tönt es laut bey Ferne und Nah:
„Jesus der Retter ist da!“
„Jesus der Retter ist da!“

Stille Nacht, Heilige Nacht!
Hirten erst kundgemacht,
Durch der Engel Halleluja.
Tönt es laut von fern und nah:
Christ, der Retter ist da,
Christ, der Retter ist da!

tyle niezawodna Wikipedia, wiecej mozna poczytac TU

 

 Ciotuchna

a po polsku brzmi tak 
(obecnie śpiewa się najczęściej wersję skróconą: zwrotkę 1, 2 i 6) 

Cicha Noc, święta noc
pokój ludziom niesie wszem
a u żłóbka Matka Święta
czuwa sama uśmiechnięta
nad dzieciątka snem 

Cicha noc, święta noc
pastuszkowie od swych trzód
ciągną wielce zadziwieni
za anielskim głosem pieni,
gdzie się spełnił cud. 

Cicha noc, święta noc
narodzony Boży Syn
Pan wielkiego majestatu
niesie dziś całemu światu
odkupienie win.


 

Wlosz.czy.zna

Posłuchajcie w wykonaniu Andrea Bocelli

Astro del ciel
Pargol divin
mite Agnello Redentor!
Tu che i Vati da lungi sognar
Tu che angeliche voci nunziar
luce dona alle menti
pace infondi nei cuor!
Luce dona alle menti
pace infondi nei cuor! 


Astro del ciel,
Pargol divin
mite Agnello Redentor!
Tu di stirpe regale decor
Tu virgineo, mistico fior
luce dona alle menti
pace infondi nei cuor!l
uce dona alle menti
pace infondi nei cuor!  


Astro del ciel,
Pargol divin
mite Agnello Redentor!
Tu disceso a scontare l'error
Tu sol nato a parlare d'amor
luce dona alle menti
pace infondi nei cuor!
Luce dona alle menti
pace infondi nei cuor!

   Kanadyjka

A tak brzmi Cicha Noc śpiewana w języku Inuktitut przez Susan Aglukark.

A tak wygląda w oryginalnym zapisie:

Cicha Noc w języku Inuktitut

 

pharlap  pharlap

Silent Night w wykonaniu chóru katedry Winchester - KLIK.

Silent night, Holy night
All is calm, all is bright
'Round yon virgin , mother and child
Holy infant so, tender and mild
Sleep in heavenly peace,
Sleep in heavenly peace.

Silent night, Holy night
Shepherds quake, at the sight
Glories stream from heaven afar
Heavenly, hosts sing Hallelujah.
Christ the Savior is born,Christ the Savior is born.

Silent night, Holy night
Son of God, love's pure light
Radiant beams from thy holy face
With the dawn of redeeming grace,
Jesus, Lord at thy birth
Jesus, Lord at thy birth.

 

 

Żona Oburzona

Niedawno minęło pół roku od momentu, gdy zaczęłam się uczyć języka czeskiego. To wciąż jeszcze nie jest poziom pozwalający na rozumienie bez trudu tego, co słyszę i czytam. Ale w przypadku tej międzynarodowej kolędy znajomość różnych wersji obcojęzycznych, a przede wszystkim kontekstu, pomaga odnaleźć i w tych słowach magię Bożego Narodzenia.

Ciocia Wiki, a właściwie Teta Wiki (informacje pochodzą z jej czeskiej części) informuje, że czeskich tłumaczeń jest kilka. To jest najpopularniejsze, Autora niestety nie znamy:

Tichá noc, svatá noc,
jala lid v blahý klid.
Dvé jen srdcí tu v Betlémě bdí,
hvězdy při svitu u jeslí dlí,
v nichž malé děťátko spí,
v nichž malé děťátko spí.

Tichá noc, svatá noc!
Co anděl vyprávěl,
přišel s jasností v pastýřův stan,
zní již z výsosti, z všech země stran:
"Vám je dnes spasitel dán;
přišel Kristus Pán!"

Tichá noc, svatá noc!
Ježíšku na líčku,
boží láska si s úsměvem hrá,
zpod zlaté řasy k nám vyzírá,
že nám až srdéčko plá,
vstříc mu vděčně plá.

Poniżej dla porównania inne. Teta Wiki wskazuje jeszcze trzy inne... Czy w innych językach też tak to wygląda?

Tichá noc, přesvatá noc,
v spánku svém dýchá zem,
půlnoc odbila, město šlo spát,
zdřímli dávno i pastýři stád,
jen Boží láska ta bdí,
jen Boží láska ta bdí.

Tichá noc, přesvatá noc,
náhle v ní jásot zní,
vstávej, lide můj, tmu z očí střes,
v městě Betlémě Bůh zrozen dnes,
z lásky se člověkem stal,
z lásky se člověkem stal.

Tichá noc, přesvatá noc,
stín a mráz vůkol nás,
v hloubi srdce však Gloria hřmí,
dík, že hříšník se s důvěrou smí
u svaté rodiny hřát,
u svaté rodiny hřát.





09:05, kanadyjka82
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 23 grudnia 2013

 Ciotuchna



Był grudzień 1939 roku, nadchodziło pierwsze wojenne Boże Narodzenie. Nie wiedzieliśmy jak je będziemy obchodzić, byliśmy smutni i bezradni. Myśleliśmy, że to najgorsze święta w naszym życiu. Nie wiedzieliśmy, że przyjdzie nam przeżyć jeszcze kilka wojennych świąt i to o wiele gorszych niż te nadchodzące.
Wojenna kolęda była publikowana w którymś z podziemnych pism zwanych "gazetkami". Autor oczywiscie byl anonimowy a oto ona:

WOJENNA KOLEDA 

O, Matko, odłóż dzień Narodzenia 
Na inny czas, 
Niechaj nie widzą oczy Stworzenia, 
Jak gnębią nas. 

Niechaj się rodzi Syn najmilszy, 
Wśród innych gwiazd, 
Ale nie u nas, nie w najsmutniejszem, 
Ze wszystkich miast. 

Bo w naszem mieście, które pamiętasz, 
Z dalekich dni, 
Krzyże wyrosły, krzyże i cmentarz, 
Świeży od krwi. 

Bo nasze dzieci pod szrapnełami, 
Padły bez tchu. 
O! Święta, Maryjo, módl się za nami, 
Lecz nie chodź tu. 

A jeśli chcesz już urodzić w cieniu 
Warszawskich zgliszcz, 
To lepiej zaraz po narodzeniu,
Rzuć Go na Krzyż. 


08:00, wloszczyzna79
Link Komentarze (4) »
sobota, 21 grudnia 2013

pharlap  pharlap

Podczas pobytu w Kuwejcie spotkałem chrześcijan z Bliskiego Wschodu - Libańczyków, Syryjczyków, Irakczyków. Ten z Syrii zwrócił mi uwagę, że chrześcijańska tradycja w jego kraju jest jedną z najstarszych na świecie. Tam do dzisiaj funkcjonują gminy chrześcijańskie założone przez św Pawła. Wszak on został nawrócony w drodze do Damaszku. 

W miasteczku rodzinnym mojego rozmówcy ludzie często wspominają przy ognisku stare czasy. Takie naprawdę stare. Jak na przykład  wymordowanie chrześcijan przez krzyżowców. Mimo to chrześcijaństwo przetrwało, przynajmniej do ówczesnych czasów. A zatem i kolędy.

Kolęda

Nasza córka uczęszczała do Kuwait English School. Przez Świętami w jej szkole odbywał się wieczór kolęd. Dzieci śpiewały również po arabsku. Niestety nie udało mi się odtworzyć magnetofonowego nagrania tych występów. Poszukałem kolęd na internecie. Najbliższa nastrojem jest ta - KLIK.

06:56, pharlap
Link Komentarze (2) »
czwartek, 19 grudnia 2013

  Kanadyjka

Kolęda Huron to najstarsza koleda kanadyjska, napisana w roku 1642 przez Jezuitę, Jean de Brebeuf. Brebeuf napisal ją w języku Huron/Wendat. Melodia kolędy oparta jest na tradycyjnej francuskiej piosence Une Jeune Pucelle. Angielskie tłumaczenie słów napisał w 1926 roku Jesse Edgar Middleton.

TU można posłuchać tej kolędy w wykonaniu kanadyjskiego aktora Toma Jacksona, a TU w wykonaniu Kanadyjskich Tenorów.

Huron

Oryginalne słowa kolędy w języku Wyandot (Huron).

Ehstehn yayau deh tsaun we yisus ahattonnia
O na wateh wado:kwi nonnwa 'ndasqua entai
ehnau sherskwa trivota nonnwa 'ndi yaun rashata
Iesus Ahattonnia, Ahattonnia, Iesus Ahattonnia.

Ayoki onki hm-ashe eran yayeh raunnaun
yauntaun kanntatya hm-deh 'ndyaun sehnsatoa ronnyaun
Waria hnawakweh tond Yosehf sataunn haronnyaun
Iesus Ahattonnia, Ahattonnia, Iesus Ahattonnia.

Asheh kaunnta horraskwa deh ha tirri gwames
Tishyaun ayau ha'ndeh ta aun hwa ashya a ha trreh
aundata:kwa Tishyaun yayaun yaun n-dehta
Iesus Ahattonnia, Ahattonnia, Iesus Ahattonnia.

Dau yishyeh sta atyaun errdautau 'ndi Yisus
avwa tateh dn-deh Tishyaun stanshi teya wennyau
aha yaunna torrehntehn yataun katsyaun skehnn
Iesus Ahattonnia, Ahattonnia, Iesus Ahattonnia.
Eyeh kwata tehnaunnte aheh kwashyehn ayehn
kiyeh kwanaun aukwayaun dehtsaun we 'ndeh adeh
tarrya diskwann aunkwe yishyehr eya ke naun sta
Iesus Ahattonnia, Ahattonnia, Iesus Ahattonnia.

 

wersja angielska

'Twas in the moon of winter-time
When all the birds had fled,
That mighty Gitchi Manitou
Sent angel choirs instead;
Before their light the stars grew dim,
And wandering hunter heard the hymn:
"Jesus your King is born, Jesus is born,
In excelsis gloria."

Within a lodge of broken bark
The tender Babe was found,
A ragged robe of rabbit skin
Enwrapp'd His beauty round;
But as the hunter braves drew nigh,
The angel song rang loud and high...
"Jesus your King is born, Jesus is born,
In excelsis gloria."

The earliest moon of wintertime
Is not so round and fair
As was the ring of glory
On the helpless infant there.
The chiefs from far before him knelt
With gifts of fox and beaver pelt.
Jesus your King is born, Jesus is born,
In excelsis gloria.

O children of the forest free,
O sons of Manitou,
The Holy Child of earth and heaven
Is born today for you.
Come kneel before the radiant Boy
Who brings you beauty, peace and joy.
"Jesus your King is born, Jesus is born,
In excelsis gloria."


Tagi: kolędy
05:21, kanadyjka82
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 16 grudnia 2013

Powsinoga  Powsinoga

Carl Sandburg - Chicago

Hog Butcher for the World,
  Tool Maker, Stacker of Wheat,
   Player with Railroads and the Nation’s Freight Handler;
   Stormy, husky, brawling,
   City of the Big Shoulders:

They tell me you are wicked and I believe them, for I have seen your painted women under the gas lamps luring the farm boys.
And they tell me you are crooked and I answer: Yes, it is true I have seen the gunman kill and go free to kill again.
And they tell me you are brutal and my reply is: On the faces of women and children I have seen the marks of wanton hunger.
And having answered so I turn once more to those who sneer at this my city, and I give them back the sneer and say to them:
Come and show me another city with lifted head singing so proud to be alive and coarse and strong and cunning.
Flinging magnetic curses amid the toil of piling job on job, here is a tall bold slugger set vivid against the little soft cities;
Fierce as a dog with tongue lapping for action, cunning as a savage pitted against the wilderness,
   Bareheaded,
   Shoveling,
   Wrecking,
   Planning,   
Building, breaking, rebuilding,
Under the smoke, dust all over his mouth, laughing with white teeth,
Under the terrible burden of destiny laughing as a young man laughs,
Laughing even as an ignorant fighter laughs who has never lost a battle,
Bragging and laughing that under his wrist is the pulse, and under his ribs the heart of the people,
                   Laughing!
Laughing the stormy, husky, brawling laughter of Youth, half-naked, sweating, proud to be Hog Butcher, Tool Maker, Stacker of Wheat, Player with Railroads and Freight Handler to the Nation.

00:14, pharlap
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2
Tagi