Rozmowy wśród przyjaciół
Blog > Komentarze do wpisu

Wiersz na poniedzialek - Wislawa Szymborska "Smiech"

 Ciotuchna

Śmiech    

Wisława Szymborska

 

Dziewczynka, którą byłam - 

znam ją, oczywiście. 

Mam kilka fotografii 

z jej krótkiego życia. 

Czuję wesołą litość 

dla paru wierszyków. 

Pamiętam kilka zdarzeń.

 

Ale, 

żeby ten, co jest tu ze mną, 

roześmiał się i objął mnie, 

wspominam tylko jedną historyjkę; 

dziecinną miłość 

tej małej brzyduli.

 

Opowiadam, 

jak kochała się w studencie, 

to znaczy chciała, 

żeby spojrzał na nią. 

 

Opowiadam, 

jak mu wybiegła naprzeciw 

z bandażem na zdrowej głowie, 

żeby chociaż, och, zapytał, 

co się stało.

 

Zabawna mała. 

Skądże mogła wiedzieć, 

że nawet rozpacz przynosi korzyści, 

jeżeli dobrym trafem 

pożyje się dłużej.

 

Dałabym jej na ciastko. 

Dałabym jej na kino. 

Idź sobie, nie mam czasu.

 

No przecież widzisz, 

że światło zgaszone. 

Chyba rozumiesz, 

że zamknięte drzwi. 

Nie szarp za klamkę - 

ten, co się roześmiał, 

ten, co mnie objął,

 

to nie jest twój student. 

 

Najlepiej, gdybyś wróciła, 

skąd przyszłaś. 

Nic ci nie jestem winna, 

zwyczajna kobieta, 

która tylko we 

kiedy 

zdradzić cudzy sekret. 

 

Nie patrz tak na nas 

tymi swoimi oczami 

zanadto otwartymi, 

jak oczy umarłych.

poniedziałek, 07 października 2013, kanadyjka82
Tagi: Szymborska

Polecane wpisy

  • Klucz do zacierki

    Jul (Przyszło dziś do mnie dzieciństwo w niedoścignioność się rozwłóczyć) Były kiedyś szuflady pełne babcinych kluczy - zardzewiałych i lśniących - grubych i ci

  • Widoki na gwoździu

    Jul Mieliśmy wrócić do Smutsa. Wymyślił kiedyś, że całości nie da się sprowadzić do sumy części, a świat podlega ewolucji, w toku której wyłaniają się coraz to

  • Symboliczny wieczór

    Jul Wieczór zachodzącego słońca, oddalenia, głębokich błękitów; bezładne tłumy, odgłosy zbiorowiska; rozciągające się w nieskończoność przestrzenie; niewyraźny

  • dumna

    Marysia sama od siebie zachwyciła się wierszami Szymborskiej. Stwierdziła, że są ciekawe. Trzy słowa najdziwniejsze Kiedy wy­mawiam słowo Przyszłość, pier­wsz

  • Piękna i Bestia

    Podróże kształcą. Ostatnio musiałam znów odbyć długą podróż na południe Polski, razem jakieś 9 godzin w samochodzie. Oprócz Rada Maryja jedyną stacją szybko nam

Komentarze
2013/10/07 09:24:12
Była mistrzynią celnej pointy. Właściwie, każde jej słowo było pointą samą w sobie.
-
2013/10/07 10:21:12
Piekny wiersz, gratuluje wyboru!!!