Rozmowy wśród przyjaciół
Blog > Komentarze do wpisu

Kulinarny piatek - O konfiturach inaczej

 Kattinka

Niby słodko a wytrawnie. Na to hasło zazwyczaj reagujemy tradycyjnie (a więc prawidłowo!): borówki i żurawiny do mięsa, świetne zwłaszcza z dodatkiem gruszek lub jabłek. Albo ogórki i gruszki w słodkim syropie, z dodatkiem octu, goździków i laski cynamonu. Albo szwedzka sałatka z ogórków z cebulą, niby wytrawna i pieprzem (ja dodaję pieprz ziołowy), ale przecież najważniejsza jest w niej cukrowa nuta.

Dziś dodajmy do tej listy kilka innych pomysłów. Może nie są nowe, ale warto je przypomnieć. Dziś będzie o cebuli.

A zatem do dzieła!

Confits d’oignons czyli konfitury z cebuli

Sama czy jako dodatek do zimnych mięs czy serów, a zwłaszcza do pasztetów i wyrafinowanej fois gras, konfitura z cebuli niezmiennie zachwyca smakoszy. Znawcy kuchni brytyjskiej zauważą tu pewną zbieżność z tradycyjnym angielskim chutneyem, co Francuzów zapewne oburzy, a Wyspiarzy zdziwi, ale nasze kubeczki smakowe niewiele się tym przejmują – składniki i kierunek myślenia są dość zbieżne...

Wersję tradycyjną, domową potraktujemy tutaj jako wersję podstawową, która może stać się punktem wyjścia do wszelkich eksperymentów i wariantów. Warto przy tym pamiętać, że gatunek cebuli zaważy na smaku, nada naszej konfiturze swoistego charakteru. I koloru – jeśli będzie to np. cebula czerwona. 

Ingrediencje:

- 6 dużych cebul

- 100 g cukru pudru

- 4 łyżki stołowe octu balsamicznego

- 1 łyżkę stołową oliwy

Cebule obieramy i kroimy na cienkie talarki. Wrzucamy do rondla na rozgrzaną oliwę i przegarniając drewnianą łyżką, smażymy, aż stanie się szklista-przeźroczysta.  

Posypujemy cukrem i wlewamy ocet balsamiczny. Mieszamy i gotujemy przez 10 minut na dużym ogniu, aż do odparowania octu. Przykrywamy rondel pokrywką i gotujemy konfiturę na bardzo małym ogniu przez godzinę. Mieszamy od czasu do czasu. Przekładamy konfiturę do wyparzonych słoików i szczelnie zamykamy. 

Konfitura z cebuli w miodzie

2 kg żółtej cebuli

300 g cukru pudru

6-8 łyżki miodu 

75 cl wina czerwonego wytrawnego

8 łyżek octu balsamicznego

oliwa z oliwek

sól i pieprz

Obieramy cebulę, a następnie bardzo drobno siekamy. Na patelni rozgrzewamy kilka łyżek oliwy z oliwek, dodajemy cebulę i dusimy na małym ogniu, często mieszając, aż cebula się zeszkli, co zajmie nam co najmniej 30 minut. Następnie dodajemy wino, ocet balsamiczny, cukier, miód , sól i świeżo zmielony pieprz. Mieszamy i gotujemy na małym ogniu, aż płyn odparuje, a cebula nabierze przyjemnego karmelowego koloru. Mieszamy regularnie, aby uniknąć przypalenia. Dalej – jak wyżej, pakujemy konfiturę w wyparzone słoiki i szczelnie zamykamy.

Wersja podstawowa może przybierać nowe oblicza, jeśli zamiast cukru pudru weźmiemy brązowy cukier trzcinowy, a zamiast wina dodamy słodkiego porto i rodzynek. Albo sypniemy garść ziaren kolendry. Myślę, że dobrze by też pasował również niewielki dodatek świeżego imbiru (pociętego na cieniutkie plasterki). A na koniec – koniecznie zróbmy jeszcze kilka obrotów młynka z pieprzem. Słodycz konfitury podbita aromatem pieprzu – to jest to!

piątek, 11 października 2013, wloszczyzna79

Polecane wpisy

  • Klucz do zacierki

    Jul (Przyszło dziś do mnie dzieciństwo w niedoścignioność się rozwłóczyć) Były kiedyś szuflady pełne babcinych kluczy - zardzewiałych i lśniących - grubych i ci

  • Widoki na gwoździu

    Jul Mieliśmy wrócić do Smutsa. Wymyślił kiedyś, że całości nie da się sprowadzić do sumy części, a świat podlega ewolucji, w toku której wyłaniają się coraz to

  • Symboliczny wieczór

    Jul Wieczór zachodzącego słońca, oddalenia, głębokich błękitów; bezładne tłumy, odgłosy zbiorowiska; rozciągające się w nieskończoność przestrzenie; niewyraźny

  • Pizza z cebulową konfiturą

    Mam wielką słabość do pizzy. To proste danie daje mnóstwo możliwości i właśnie dlatego chyba nigdy mi się nie znudzi. Użyłam niskiej pizzowej blaszki, która ma

Komentarze
2013/10/11 10:31:17
przepraszam ze tak pozno :)
-
2013/10/11 22:29:08
Nie szkodzi, że dziś późno, jesień dopiero się zaczyna, takie cebulowe szaleństwa możemy smażyć i w listopadzie, i w grudniu...
-
2013/10/16 22:51:06
Marynowaną paprykę znamy, smaczniejsza jest kiszona z czosnkiem i paskami chili. Do tego celu nadaje się też cukinia, z koprem i kolendrą. Słoiki z warzywami należy pasteryzować. Marynowany zaś - niedojrzały melon: pokrojony w kostkę przesypujemy w misce odrobiną cukru-pudru i zalewamy zimnym octem. Po 12 godzinach ocet zlewamy, zagotowujemy, dodajemy melon i gotujemy do miękkości. Przekładamy do słoja, dodajemy goździki i cynamon, zalewamy wystudzonym octem. A marynata z wiśni? - zalana przegotowanym octem winnym, z cukrem, goździkami i zielem angielskim. Idealnie stroi koktajle.