Rozmowy wśród przyjaciół
Blog > Komentarze do wpisu

Poetycki poniedziałek: poszukiwania

 

 

 Żona Oburzona

Są takie cytaty, które utkwią w głowie człowiekowi i wyjść z niej nie mogą. Ja pamiętam kawałek jakiegoś wiersza, którego autorem jest chyba Heinrich Heine. Przeczytałam go prawdopodobnie w książce "Zawsze jakieś jutro" Janiny Wieczerskiej, chociaż nie jestem tego pewna. W każdym bądź razie w moim zeszycie z cytatami fragment ten jest podpisany właśnie nazwiskiem Heine.

Moje serce, płomienne jak słońce,
pogrąża się w morzu miłości,
wielkie i piękne.

Przez lata wystarczał mi tylko ten fragment, potem zaczęłam się zastanawiać, jaki jest jego ciąg dalszy, a może początek? Czy to tłumaczenie oficjalne, czy tylko próbka dokonana przez autorkę książki, której bohaterka władała językiem niemieckim i czasem czytywała coś w oryginale? Może Ewa Maria zna odpowiedzi na moje pytania?Heinrich Heine

Poszukiwania zaprowadziły mnie do innego wiersza tego niemieckiego poety.

Tak pięknie błyszczy słońce o zachodzie,
ale piękniejszy twoich oczu blask.
Zorza wieczorna i twe jasne włosy
wpromieniowują smutek w moje serce.

Zorza wieczorna oznacza rozstanie
i noc dla serca, i serdeczny ból.
I wnet popłynie od serca mojego
do jasnych oczu twych dalekie morze.

Poetyka romantyzmu nijak mi do dzisiejszych czasów nie pasuje, a jednak wiersz ten od lat chwyta mnie za serce.

poniedziałek, 17 czerwca 2013, zona.oburzona
Tagi: poezja

Polecane wpisy

  • Sonet CII

    Żona Oburzona Pobieżna lektura informacji dotyczących kolekcji Sonetów autorstwa Szekspira uświadomiła mi, że więcej wokół nich tajemnic niż pewników. Cóż z te

  • Szymborska z napisami i lektorami

    Nie zdążę wszystkiego odróżnić od próżni. 
Pogubię te bratki w pośpiechu podróżnym.
.. Oto wiersz na dobry poniedziałek! 0 false

  • Wiersz między innymi Poety

    Żona Oburzona Pewnego dnia jakieś 20 lat temu pomagałam Mamie w generalnych porządkach w mieszkaniu. Z jednej z szaf wyciągnęłyśmy nieużywany od kilku lat adap

  • Nikim być

    TRUDNO I DARMO By nie być w bezruchu i podporządkowaniu, chciał ruszyć się wreszcie z zapomnianej ulicy, gdzie słupek niebieski z czerwoną poprzeczką. -

  • Uśmiech Kota

    UŚMIECH KOTA Z CHESHIRE Maj u innych zapewne trwa ze trzy kwartały, bo zawsze trawa za płotem wydaje się bardziej zielona. U nas będzie tylko pachniała T

Komentarze
2013/06/17 10:21:33
Moze te romantyczne strofy nie pasuja do obecnych czasow, ale na serce i dusze leją miod. Po ostrych, niedobranych slowach, po nowoslowiach czasami zgryzliwych,po halasie nowoczesnej muzyki - troche poetycznej romantycznosci jest spokojnym, kojacym przystankiem dla duszy, uszu i serca. Dzieki za romantycznosc.
-
2013/06/17 10:45:12
Wiersze bardzo często nijak nie przystają do rzeczywistości. Dlatego tak dobrze się je czyta i jeszcze lepiej pamięta.
-
2013/06/17 12:19:30
Heinrich Heine - jakie miłe wspomnienie z czasów szkolnych. Nauczyciel niemieckiego często zadawał wiersze do nauczenia na pamięć i dziwnym trafem najbardziej utkwił mi w pamięci Heine - Tkacze śląscy:
Im düstern Auge keine Thräne,
Sie sitzen am Webstuhl und fletschen die Zähne:
Deutschland, wir weben Dein Leichentuch,
Wir weben hinein den dreifachen Fluch
Wir weben, wir weben!
Nie pamiętam żadnego wiersza z lekcji rosyjskiego, ani z polskiego, tylko te niemieckie. Może dlatego, że uczyliśmy się ich wyjątkowo pilnie z bardzo perfidnego powodu. Otóż, gdy uczniowie dobrze recytowali wiersz indywidualnie, nauczyciel zarządzał wspólna recytację całej klasy. Tylko na to czekaliśmy - pierwsze linie zgodnym chórem a potem wszystko zaczynało sie rozjeżdżać - jedni recytowali szybko jak karabiny maszynowe, inni wyjątkowo wolno, inni przeskakiwali zwrotki, jeszcze inni wydawali nieartykuowane dźwięki. Tego nie dało się zatrzymać przez następne 10 minut. Zadziwiające, że te niepowodzenia nie zrażały naszego germanisty i zabawa powtarzała się średnio co 2 miesiące.
-
2013/06/17 18:19:05
Piękna opowieść, Pharlapie, wzruszająca scena...
-
2013/06/17 18:46:24
Cieszę się Kochani, że ten poetycki poniedziałek takie na Was wywarł wrażenie :)
-
2013/06/19 01:37:59
Nieodgadnione są powody zapamiętaywania strofy wiersza, kilku zdań z książki. Tych, a nie innych. Selekcji dokonujemy kiedyś, lata nie wymazują ich z pamięci.
Wielka tajemnica, czyż nie Zono. Oburzona?
Piękna opowieść rysująca klasową recytację, Pharlapie. Od rayu uszsyaam ... masz ci go los znowu klawiatura, pryeprasyam, powroce.
-
2013/06/20 00:39:37
Bywają takie dni, gdy lodówka płacze, pralka kaszle, a kabelek do transportu zdjęć z komórki - na gigancie. Nie, laptop bardzo dziewczęcy, biały i wiecznie się chłodzący, nie ma czytnika kart pamięci. Za to podmienia litery.
A chciałam dopowiedzieć do Pharlapowej scenki recytacji wiersza zapamiętaną swoją szkolną, czyli po odpowiedzianym pani profesor od rosyjskiego zdrawstwujtie - spontaniczna intonacja pieśni "Buria mgłoju niebo krojet, wichry snieżnyje krutia/.../". W chwili skupienia słyszę nas, dwunastolatków, śpiewających z przejęciem "to kak zwier ana zawojet" i cichutko - "to zapłaczet kak ditia".