Rozmowy wśród przyjaciół
Blog > Komentarze do wpisu

ANZAC Day

  pharlap

ANZAC Day i sprawa polska.
Polscy i australijscy żołnierze spotkali się nieraz na frontach II Wojny Światowej. Najznaczniejsze było zapewne spotkanie pod Tobrukiem. Był to bardzo ciężki odcinek frontu. Pewnie dlatego Anglicy wysłali tam Australijczyków. Gdy po 5 miesiącach Australijczycy zażądali zluzowania, zastąpiono ich Polakami – Brygadą Karpacką. 
Niemcy nazywali obrońców Tobruku pogardliwie szczurami. Rats of Tobruk - Australijczycy, z wrodzoną przekorą, uznali to za szczytną nazwę. Polacy przyjęli ją z dobrem inwentarza. Gdy Polscy kombatanci zaczęli przybywać do Australii spotkał ich jednak zimny prysznic.  Zarząd RSL (Stowarzyszenie Weteranów Wojennych) przez długie lata nie zgadzał się na założenie polskiej sekcji. Polacy mogli brać udział w ANZAC Parade, ale nie jako osobna grupa narodowa, tylko wspólnie z reprezentantami kilkudziesięciu państw alianckich. Dopiero w 1981r w paradzie ANZAC pojawili się weterani spod Monte Cassino, pancerniacy generała Maczka, lotnicy którzy bronili Anglii, żołnierze AK...


Poniżej Polskie Szczury Tobruku... 

Pierwszy raz oglądaliśmy paradę z ciekawości. Jako nowi migranci staraliśmy się zapoznać z różnorodnymi australijskimi tradycjami i zwyczajami. Po kilku latach uroczystość ta nabrała dla nas konkretnego znaczenia. Najpierw udział Polaków, wielu z nich poznaliśmy osobiście. Następnie nasz syn uczestniczył w paradzie jako polski harcerz, potem jako australijski kadet w Melbourne High School. Od ośmiu lat w paradzie uczestniczy cała rodzina naszego syna. W apelu poległych o 6 rano. To za sprawą jego żony - rodowitej Australijki. Wyznam, że ujęła mnie tym. Kto szanuje historię i tradycję swojego kraju zrozumie również patriotyczne sentymenty innych.

W zeszłym roku spotkaliśmy się przy Shrine of Remembrance całą szóstką. Mimo ciemności, zimna i deszczu młode pokolenie przyjechało na rowerach. Migawki z tego wydarzenia poniżej...

 

Przepis: ANZAC biscuits. Jak łatwo się domyślić są to suchary, którymi odżywiali się australijscy i nowozelandcy żołnierze.
Błąd! Żołnierze odżywiali się sucharami tak twardymi, że nazywali je ANZAC tiles (kafelki, dachówki). Dla szerszej publiki wymyślono coś bardziej strawnego.

Składniki: 
- 180 g roztopionego masła,
- filiżanka (250 g) mąki,
- filiżanka cukru,
- filiżanka płatków kokosowych,
- filiżanka płatków owsianych,
- łyżka Golden Syrup - syrop z cukru - czy to istnieje w Polsce? 
- łyżka sody,
- szczypta soli. 

Rozgrzać piekarnik do 180 C. Zmieszać roztopione masło, syrop i sodę. Osobno zmieszać mąkę, płatki owsiane, płatki kokosowe i sól. Zmieszać razem stałe i płynne składniki. Rolować masę w niewielkie kulki (1.5 łyzki stołowej każda) i lekko spłaszczyć. Położyć na tacy nakrytej papierem do pieczenia przewidując, że wyrosną do średnicy 6 cm. Piec około 12 minut, aż nabiorą brązowo-złotego koloru. Wyjąć z piekanika i studzić 5 minut na tacy.

czwartek, 25 kwietnia 2013, pharlap

Polecane wpisy

Komentarze
2013/04/25 11:07:36
Ale numer! Piekłam kilka razy te ciastka, a dopiero teraz wiem, skąd ich nazwa. Bardzo są smaczne, choć czułam, że to niemożliwe, by takie frykasy na froncie były. Golden syrup kupuję w polskich sklepach marki Marks&Spencer. Być może jest dostępny w dobrych delikatesach. Ma piękny złocistobrązowy kolor, jest gęsty i lepki. Bardzo odpowiada mi jego smak, kojarzy się ze smakiem waty cukrowej z dzieciństwa...
-
2013/04/25 13:15:37
Mielismy dzisiaj "żołnierski obiad" na ANZAC Day. Kupiłem wielkie pudło ANZAC biscuits w supersamie, wnuczeta sprzątnęły zawartość w kilka minut.
-
2013/04/25 18:13:48
25 kwiecien to swieto narodowe we Wloszech upamietniajace rocznice wyzwolenia Wloch i jednoczesnie koniec dwudziestolecia faszyzmu. Jest to oczywiscie data umowna, 25 kwietnia zostal wyzwolony Mediolan i Turyn.
-
2013/04/25 23:46:32
25 de Abril to święto narodowe Portugalii, Dia de Liberdade, dzień Wolności, rocznica Rewolucji Goździków (1974)!
-
2013/04/27 00:03:11
Interesująca treść, świetnie napisane wpisy, Pharlapie. Co ważne, piszesz o sprawach, faktach, wydarzeniach, które chcę poznawać, dowiadywać się więcej. Nad którymi nie zastanawiam się na co dzień. Pozostają jako element wiedzy, prawda, przeżycie.